Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
zartowalam
Nie wiem kiedy to się tak naprawdę zaczęło. Może ten smutek i to nieokreślone poczucie pustki zaczęło się na długo zanim napisałeś ten list. Może wtedy jeszcze nawet nie miałeś w planach, że go napiszesz. Może to było wtedy, gdy w nocy obudziłam się ze snu, w którym trzymałeś broń przytkniętą do mojej skroni i uśmiechałeś się do mnie tak, jakbyś właśnie przyniósł dla mnie całą kobiałkę truskawek. Kupionych w promocyjnej cenie na targu tuż obok naszego mieszkania. Przepraszam, Twojego mieszkania. Obudziłam się i poczułam jak kurczowo ściskasz mój nadgarstek. 
— sylwetki.wordpress.com

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl